Niebem mknie." /> Niebem mknie." />

Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Lutka uwielbia film i zrobić chce karierę w nim,

Zamiar zamienia w czyn i lata wciąż do wszystkich kin,
Stroi, maluje się, wypina się a szkoła gdzie?!!!

Kariera gwiazdy nie byle co,
Nie da się z gęsi zrobi Bardot
Jak we łbie pusto to nie pomoże biust,
Każdy reżyser niezły ma gust.

Ewa ma ..naście lat, już ...naście lat, szesnaście lat,
Staś jej całusy kradł, aż wreszcie raz na pomysł wpadł,
Żeby zabawić się przy jakimś szkle ot byle gdzie.

Nie daj się nabrać na byle co,
Na byle ubaw - chatę i szkło,
Bo tak się zdarza oj! Często zdarza się
Że potem pannie - bobo się drze!!!!!

Janka ma ..dzieścia lat, już dzieścia lat, dwadzieścia lat
Mąż jej to chłopak chwat, oj wielki chwat, wesoły chwat,
Bociany mówią, że on stara się zatrudniać je!!

Nie daj się nabrać na byle co
Co rok to prorok, a chować kto
Mężuś ma zawód i swoje biuro ma
A w nadgodzinach kociaki dwa!!!




Nie możemy iść dzisiaj do kina:

"Dozwolone od lat osiemnastu".
Mówić: "chłopiec mój, moja dziewczyna";
"Dozwolone od lat osiemnastu".
Czy mi wolno zakochać się w tobie,
W twym uśmiechu i twych oczu blasku?
Czy ktoś głosem surowym nie powie:
"Dozwolone od lat osiemnastu".

Taki refren powtarza starszy brat:
"Dozwolone od osiemnastu lat".
Więc po nocach się śni - już każdy zgadł -
"Dozwolone od osiemnastu lat".

Lecz możemy umówić się z wiosną -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
Śmiać się, śpiewać piosenki zbyt głośno -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
W śnieżną bitwę zabawić się zimą -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
Mówić: "Serwus" do swojej dziewczyny -
"Dozwolone do lat osiemnastu".

Nowy refren powtarza wszystkim wiatr:
"Dozwolone do osiemnastu lat".
Znów po nocach się śni - już każdy zgadł -
"Dozwolone do osiemnastu lat".

Czas ucieka, choć nikt go nie prosi,
Wkrótce drogą wybierzesz już własną.
I niedługo przestanie ci grozić
"Dozwolone od lat osiemnastu".
Ale choćbyś przekroczył trzydziestkę -
Gdy pewnego dnia kiepski masz nastrój,
To rób wszystko, co tylko na świecie
Dozwolone do lat osiemnastu.




Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis