Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




To się stało na wiosnę,

Kiedy śniegi ciemniały,
Kiedy wiatr mokrej ziemi zapach niósł.
Przyszła tak nieczekana,
Przyszła tak nieproszona,
Razem z wiosną tak przyszła pod mój próg.

Była to głupia miłość,
Która ze mnie zakpiła,
Nieuchwytna i zwiewna niby mgła.
Czasem tkwi w zapomnieniu,
To znów drży w uniesieniu -
Było tak, wciąż pamiętam, było tak.

Była to głupia miłość.
Dawno już się skończyła,
Czasem tylko mi tamtej wiosny żal.
Była to głupia miłość.
Była to głupia miłość.
Czemu więc tej miłości tak mi brak?

Nieraz skoczy do oczu,
Całą prawdę wygarnie,
Krzyknie, że dłużej nie chce ze mną być.
Czasem znów, pełna skruchy,
Uśmiech ma tylko dla mnie.
Tylko Ty - wyzna cicho - tylko Ty ...

Gasły dla mnie jutrzenki,
Gasły dla mnie wieczory.
Tak mi jej brakowało po złym dniu!
I czekałem, by przyszła,
Żeby we mnie rozbłysła,
Żeby mnie we władanie wzięła znów.

Była to głupia miłość.
Dawno już się skończyła,
Czasem tylko mi tamtej wiosny żal.
Była to głupia miłość.
Była to głupia miłość.
Czemu więc tej miłości tak mi brak?

Było w niej coś lekkiego,
Było w niej coś zwiewnego,
Była wciąż jak wiosenny, ciepły wiatr.
Pełna życia, szalona,
Pełnią wiosny natchniona.
Chciałem z nią fruwać w chmurach niby ptak

Była to głupia miłość.
Dawno już się skończyła,
Czasem tylko mi tamtej wiosny żal.
Była to głupia miłość.
Była to głupia miłość.
Czemu więc tej miłości tak mi brak?




Wszystkim dziś rozdajesz

Uśmiech swój radosny,
Tylko o Twój uśmiech
Jestem wciąż zazdrosny.

Chciałbym, żeby uśmiech Twój
Dziś należeć do mnie mógł!
Żeby nawet chmurne dni
Uśmiech Twój rozjaśniał mi.

Żeby zimą ciepło niósł,
Latem dawał cień i chłód.
Chciałbym, żeby uśmiech Twój
Dziś należeć do mnie mógł!

Śmiejesz się na co dzień,
Śmiejesz się od święta.
Powiedz mi, dlaczego
O mnie nie pamiętasz?

Chciałbym, żeby uśmiech Twój
Dziś należeć do mnie mógł!
Żeby nawet chmurne dni
Uśmiech Twój rozjaśniał mi.

Żeby zimą ciepło niósł,
Latem dawał cień i chłód.
Chciałbym, żeby uśmiech Twój
Dziś należeć do mnie mógł!

Źle jest, gdy uśmiechu
Ciągle nam brakuje.
Uśmiech jest najdroższy,
Choć nic nie kosztuje.

Chciałbym, żeby uśmiech Twój
Dziś należeć do mnie mógł!




Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis