Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Byłaś mej pamięci wierszem,

Byłaś.
Byłaś moją myślą pierwszą,
Byłaś.
Lądów moich marzeń brzegiem.
A czym teraz będziesz? Nie wiem,
Nie wiem, nie wiem ...
Może zawsze już i wszędzie
Cząstką mej pamięci będziesz?
Nie wiem, nie wiem ...

Byłem Twoich ścieżek śladem,
Byłem.
Twych wędrówek drogowskazem
Byłem.
Byłem Twoich westchnień drzewem,
A czym teraz jestem? Nie wiem,
Nie wiem, nie wiem ...
Może pustką, niczym więcej?
Białą plamą w Twej pamięci?
Nie wiem, nie wiem ...

[-instrum.-]
Jesteś słowem, jesteś dźwiękiem,
Jesteś.
Niepewności uczuć lękiem,
Jesteś.
Czy ujrzymy kiedyś siebie?
Czy Cię kiedyś spotkam? Nie wiem,
Nie wiem, nie wiem ...
Czy się spełnią dziś od nowa
Nasze myśli, nasze słowa?
Nie wiem, nie wiem ...




Smutne oczy, piękne oczy,

Smutne usta bez uśmiechu ...
Widzę co dzień ją z daleka -
Stoi w oknie aż do zmierzchu.

Anna Maria ...

Tylko o niej ciągle myślę
I jednego tylko pragnę:
Żeby chciała choć z daleka,
Choć przez chwilę spojrzeć na mnie.

Anna Maria smutną ma twarz,
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...

Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś
Swe odbicie w smutnych oczach.
Jakże chciałbym móc uwierzyć
W to, że kiedyś mnie pokocha.

Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...

Lat minionych, dni minionych
Żadne modły już nie cofną.
Ten, na kogo ciągle czeka,
Już nie przyjdzie pod jej okno.

Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... /bis

Anna Maria ...


[-wokaliza-]


Na kraniec siedmiu mórz,
Na kraniec siedmiu zórz
Przypłynął raz kapitan,
Z księżycem się przywitał
I zapadł w sen ... i śnił ...

Mija młodość jak woda,
Czoło chmurzy się częściej -
A tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda na szczęście!

Nikt otuchy nie doda,
Cienie kłębią się gęściej -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

Coraz trudniej po schodach,
Coraz puściej w kredensie -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

[-wokaliza-]

Z tysiąca szarych biur
Zmęczony wyszedł chór.
Odstawił w kąt liczydła,
Wykąpał się w powidłach
I zapadł w sen ... i śnił ...

Mija młodość jak woda,
Czoło chmurzy się częściej -
A tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda na szczęście!

Nikt otuchy nie doda,
Cienie kłębią się gęściej -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

Coraz trudniej po schodach,
Coraz puściej w kredensie -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

[-wokaliza-]