Ujrzałem wczoraj w oknie - mówię wam -
Dziewczynę piękną tak jak róży kwiat ...
Chciałbym to widzieć, co ujrzałeś,
Chciałbym to widzieć, co widziałeś -
To ci się śniło, bo wzdychałeś wciąż przez sen. /bis
Aż nagle patrzę: w ogniu stanął dom,
Więc pędzę w ogień, by ratować ją ...
Chciałbym to widzieć, jak pędziłeś,
Chciałbym to widzieć, co zrobiłeś -
Przez całą noc krzyczałeś we śnie: "Pali się!" /bis
- Dziewczyna w oknie, ogień był tuż, tuż!
Na ręce wziąłem ją, skoczyłem w dół ...
- Chciałbym to widzieć, jak leciałeś -
Na głowę z łóżka spadłeś, to był tylko sen! /bis
- Lecz to nie wszystko jeszcze, to nie dość;
walczyłem z ogniem i gasiłem dom ...
- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
To ci się śniło; ogniem nie baw się przed snem! /bis
- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
Mówiłem nieraz: "Ogniem nie baw się przed snem". /bis
Lutka uwielbia film i zrobić chce karierę w nim,
Zamiar zamienia w czyn i lata wciąż do wszystkich kin,
Stroi, maluje się, wypina się a szkoła gdzie?!!!
Kariera gwiazdy nie byle co,
Nie da się z gęsi zrobi Bardot
Jak we łbie pusto to nie pomoże biust,
Każdy reżyser niezły ma gust.
Ewa ma ..naście lat, już ...naście lat, szesnaście lat,
Staś jej całusy kradł, aż wreszcie raz na pomysł wpadł,
Żeby zabawić się przy jakimś szkle ot byle gdzie.
Nie daj się nabrać na byle co,
Na byle ubaw - chatę i szkło,
Bo tak się zdarza oj! Często zdarza się
Że potem pannie - bobo się drze!!!!!
Janka ma ..dzieścia lat, już dzieścia lat, dwadzieścia lat
Mąż jej to chłopak chwat, oj wielki chwat, wesoły chwat,
Bociany mówią, że on stara się zatrudniać je!!
Nie daj się nabrać na byle co
Co rok to prorok, a chować kto
Mężuś ma zawód i swoje biuro ma
A w nadgodzinach kociaki dwa!!!
Prawie ten sam pejzaż
Ale nie pamiętam
Śladów, które zatarł czas.
Nawet w tamtym oknie
Zmierzch rysuje inną twarz
Inni ludzie wokół
Inne światła w mroku,
Drzew w południe dłuższy cień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak,
Uuu... za pierwszy lepszy sen
Uuu... odeszła kiedyś Anna M.
Była ze mną wszędzie
Była, jest i będzie.
Chce czy nie chce - wraca znów.
W wierszu, w rytmie godzin,
W ciszy która szuka snu,
W niepokoju zdarzeń
W niepewności wrażeń,
W sprawach, które niesie dzień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak...
Idzie znów ulicą
Wiatru się nie wstydząc,
Ma w ramionach cały świat,
Chmur wysokie żagle,
Każdą barwę, każdy kwiat.
Z niebem ponad głową
Idzie, nie wiem dokąd;
Tylko tyle o niej wiem.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?