Ujrzałem wczoraj w oknie - mówię wam -
Dziewczynę piękną tak jak róży kwiat ...
Chciałbym to widzieć, co ujrzałeś,
Chciałbym to widzieć, co widziałeś -
To ci się śniło, bo wzdychałeś wciąż przez sen. /bis
Aż nagle patrzę: w ogniu stanął dom,
Więc pędzę w ogień, by ratować ją ...
Chciałbym to widzieć, jak pędziłeś,
Chciałbym to widzieć, co zrobiłeś -
Przez całą noc krzyczałeś we śnie: "Pali się!" /bis
- Dziewczyna w oknie, ogień był tuż, tuż!
Na ręce wziąłem ją, skoczyłem w dół ...
- Chciałbym to widzieć, jak leciałeś -
Na głowę z łóżka spadłeś, to był tylko sen! /bis
- Lecz to nie wszystko jeszcze, to nie dość;
walczyłem z ogniem i gasiłem dom ...
- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
To ci się śniło; ogniem nie baw się przed snem! /bis
- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
Mówiłem nieraz: "Ogniem nie baw się przed snem". /bis
Dlaczego pada deszcz-na pewno nie wie nikt.
Dlaczego wieje wiatr-na pewno nie wie nikt.
Dlaczego słońce lśni - na pewno nie wie nikt.
A czy ktoś kocha cię - na pewno nie wie nikt.
Bo co obchodzi cię deszcz i wiatr
Gdy sam przed siebie wędrujesz w świat,
Gdy z tobą nikt i z nikim ty.
Sam przez świat, sam przez świat.
Gdy jednak spotkasz na drodze swej
Dziewczynę, której spodobasz się,
To powiesz jej, to powiesz jej:
Chodźmy w świat, razem w świat!
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego pada deszcz.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego wieje wiatr.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego słońce lśni.
Zrozumiesz wtedy już, bo ktoś kocha cię.
Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.
Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.
Prawie ten sam pejzaż
Ale nie pamiętam
Śladów, które zatarł czas.
Nawet w tamtym oknie
Zmierzch rysuje inną twarz
Inni ludzie wokół
Inne światła w mroku,
Drzew w południe dłuższy cień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak,
Uuu... za pierwszy lepszy sen
Uuu... odeszła kiedyś Anna M.
Była ze mną wszędzie
Była, jest i będzie.
Chce czy nie chce - wraca znów.
W wierszu, w rytmie godzin,
W ciszy która szuka snu,
W niepokoju zdarzeń
W niepewności wrażeń,
W sprawach, które niesie dzień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak...
Idzie znów ulicą
Wiatru się nie wstydząc,
Ma w ramionach cały świat,
Chmur wysokie żagle,
Każdą barwę, każdy kwiat.
Z niebem ponad głową
Idzie, nie wiem dokąd;
Tylko tyle o niej wiem.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?