Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ujrzałem wczoraj w oknie - mówię wam -

Dziewczynę piękną tak jak róży kwiat ...
Chciałbym to widzieć, co ujrzałeś,
Chciałbym to widzieć, co widziałeś -
To ci się śniło, bo wzdychałeś wciąż przez sen. /bis

Aż nagle patrzę: w ogniu stanął dom,
Więc pędzę w ogień, by ratować ją ...
Chciałbym to widzieć, jak pędziłeś,
Chciałbym to widzieć, co zrobiłeś -
Przez całą noc krzyczałeś we śnie: "Pali się!" /bis

- Dziewczyna w oknie, ogień był tuż, tuż!
Na ręce wziąłem ją, skoczyłem w dół ...
- Chciałbym to widzieć, jak leciałeś -
Na głowę z łóżka spadłeś, to był tylko sen! /bis

- Lecz to nie wszystko jeszcze, to nie dość;
walczyłem z ogniem i gasiłem dom ...
- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
To ci się śniło; ogniem nie baw się przed snem! /bis

- Chciałbym to widzieć, jak walczyłeś,
Chciałbym to widzieć, jak gasiłeś -
Mówiłem nieraz: "Ogniem nie baw się przed snem". /bis




Niebo się otwiera wierzchołkami sosen,

Gałęziami szarpie niecierpliwy wiatr.
Słońce w piasek rzuca okruchami złota,
Gubi swe promienie wśród wysokich traw.

Płonie w twoich włosach wstążka czy kokarda.
Zaraz nasz powita twoich oczu blask.
Siedzisz i zaplatasz piękne swe warkocze.
Zaraz powiesz z dumą, że już masz pięć lat.

Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo wśród drzew.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
W dali słychać twój śmiech.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo znad wzgórz.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
Dziś odnajdę cię znów.

Patrzysz jak żeglują stada chmur po niebie.
Słuchasz bajek, które opowiada las.
Słońce na twym nosku nowe piegi liczy.
Pewnie ich przybędzie dużo tego dnia.

Słońce już w zenicie, wokół krążą osy.
Leje się do szklanki morelowy sok.
Wypij, Florentyno, zdrowie wszystkich dzieci.
Wśród wysokich sosen stanie dla nich dom.

Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo wśród drzew.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
W dali słychać twój śmiech.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo znad wzgórz.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
Dziś odnajdę cię znów.


Prawie ten sam pejzaż 
Ale nie pamiętam
Śladów, które zatarł czas.
Nawet w tamtym oknie
Zmierzch rysuje inną twarz
Inni ludzie wokół
Inne światła w mroku,
Drzew w południe dłuższy cień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak,
Uuu... za pierwszy lepszy sen
Uuu... odeszła kiedyś Anna M.
Była ze mną wszędzie
Była, jest i będzie.
Chce czy nie chce - wraca znów.
W wierszu, w rytmie godzin,
W ciszy która szuka snu,
W niepokoju zdarzeń
W niepewności wrażeń,
W sprawach, które niesie dzień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak...
Idzie znów ulicą
Wiatru się nie wstydząc,
Ma w ramionach cały świat,
Chmur wysokie żagle,
Każdą barwę, każdy kwiat.
Z niebem ponad głową
Idzie, nie wiem dokąd;
Tylko tyle o niej wiem.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?