Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Już od kilku dni czekam na twój list

A ty nic i nic, milczysz niby sfinks,
Choćby kilka słów, choćby świstek znów,
Kartka, trochę bzdur, pozdrowienia z gór ... nie...

Idzie!!! Idzie wreszcie listonosz!!!
Biegnę po trzy schody jak wiatr...!
No i co? I nie, tylko jakiś kwiat,
Świat mi całkiem zbrzydł, bo czekam na twój list!

Dobrze bawisz się, zapomniałaś mnie,
Chłopców masz ze stu, a ja czekam tu... i nic..
I nagle!!! Goniec niesie telegram:
"Kocham! Napisz! Czekam na list!!!"

Napisałem trzy. W każdym ból i łzy,
W każdym świeży kwiat, pocałunku ślad...
Miłość aż po grób... i wierności ślub...
Dwa tysiące słów... tydzień minął znów... nic...

Idzie!!! Idzie znowu listonosz!!!
Przyniósł pilny express, a w nim...
Zasuszony kwiat, pocałunku ślad,
Potem trochę bzdur, pozdrowienia z gór...

W sumie dziesięć słów, tydzień minął znów,
Milczysz niby sfinks, czekam na twój list...
Czekam na twój list...
Czekam na twój list...




Rzecz...... 

wcale nie jest tym
czy kocham cie czy nie
lecz.......
na to samo patrząc
rzeczy widzieć dwie
długo zbyt nie da się
choć zawsze lepiej wiesz
jak co widziec mam
troche wstyd przyznać
że
nie bardzo wyszlo nam

Wiem nie umiałem spełnić
wszystkich twoich snów
wiec.......
może lepiej że urwałem
sie bez słów
tak jak chcesz oceń mnie
zamykam oczy i widzę
Twoją twarz
sama wiesz było źle
więc może lepiej że
że z glowy mnie już masz

ref:
Zostawiam Cię dziś
co będzie niewiem napewno
żyj sama i myśl
co jeszcze czeka Cie ze mną

Tak jak chcesz oceń mnie
zamykam oczy i widzę
Twoją twarz
sama wiesz bylo źle
lecz pomyśl sobie że
już to z głowy masz

Tak jak chcesz oceń mnie
zamykam oczy i widzę
Twoją twarz
Pada deszcz
KOCHAM CIE
świat nie zawalił się
i jeszcze będzie nasz


Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis