W gałęziach ucichł wiatr,
Zamarły liście drzew,
A moje serce z trwogi drży -
Czy Ona o tym wie?
Czy ona o tym wie,
Że pokochałem ją,
Że w moich myślach, w sercu mym
Od dzisiaj tylko ona.
Daleki ptaków krzyk
Echo poniosło gdzieś.
W głowie mi huczy jedna myśl:
Czy ona o tym wie?
Czy ona o tym wie,
Że pokochałem ją,
Że pozostanę przy niej wciąż,
Nawet na dolę złą.
Czy ona o tym wie,
Czy ona o tym wie,
Że dla niej przejdę grzbiety gór,
Przepłynę wody rzek.
Czy ona o tym wie,
Czy ona o tym wie,
Że nie rozdzieli nas już nikt,
Kiedy kochamy się.
Czy ona o tym wie,
Czy ona o tym wie,
Że pokochałem ją,
Że pokochałem ją.
Że pozostanę,
Że pozostanę przy niej wciąż,
Nawet na dolę złą.
Czy ona, czy ona o tym,
Czy ona o tym wie?
Gdy zamknę oczy - mam marzenia i sny,
A w tych marzeniach jesteś właśnie Ty:
Jedyna, wyśniona, którą kochać chcę,
Jedyna, wyśniona - kiedy spotkam Cię?
Szukam więc, szukam ideału ze snu.
Znaleźć nie mogę, chociaż dziewcząt znam sto.
Lecz wierzę, że znajdę taką jaką chcę:
Jedyną, wyśnioną - wiem, że znajdę Cię!
Gdzie jeste-ś, gdzie jesteś, gdzie jesteś?
Gdzie mam szukać Cię?
Daj znak! Daj znak!
Może jesteś tu?
Lecz mam przeczucie, że to właśnie dziś
Spotkam Cię wreszcie. Tak! To jesteś Ty -
Jedyna, wyśniona. Będę kochać Cię
Na zawsze! Na zawsze! Tak! To jesteś Ty!
Już w dolinach kwitnie głóg.
Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.
Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.
Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.
Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.
Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.
Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis