Znów najdalej jesteś ty.

Znów wracają dawne dni.
Ktoś widział, jak wierzchołkami szła drzew,
Ktoś widział, jak szła grzbietami fal.
A była tu; jeszcze uśmiech jej trwa.
Chwili tej został cień.

Pomóż mi odnaleźć ją,
Pomóż mi zatrzymać ją,
Mój lesie, mój wietrze.
Ptaków klucz niech wstrzyma bieg,
Wstęgi rzek niech przetną ślad
Jej drogi dalekiej.

Kwiatów deszcz niech spadnie z drzew,
Milion gwiazd niech płonie znów
Najjaśniej, najwyżej.
Wtedy dom odnajdę jej;
Z tą nadzieją jestem znów
Im dalej - tym bliżej.

Znów najdalej jesteś ty.
Znów wracają dawne dni.
Ktoś widział, jak z Cyganami szła w świat,
Ktoś widział, jak zamykały się drzwi.
A była tu; jeszcze chwila ta trwa.
Śpiewem jej echo drży.

Pomóż mi odnaleźć ją,
Pomóż mi zatrzymać ją,
Mój lesie, mój wietrze.
Ptaków klucz niech wstrzyma bieg,
Wstęgi rzek niech przetną ślad
Jej drogi dalekiej.

Pozwól mi odnaleźć ją,
Pozwól mi zatrzymać ją,
Mój lesie, mój wietrze.
Pochyl ku mnie szczyty gór.
Napnij dla mnie tęczy łuk,
Mój świecie, mój świecie.

[-wokaliza-]



Jest taki dzień...

Bardzo ciepły, choć grudniowy.
Dzień, zwykły dzień,
W którym gasną wszelkie spory.

Jest taki dzień,
W którym radość wita wszystkich,
Dzień, który już
Każdy z nas zna od kołyski.

Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia;
Wszyscy wszystkim ślą życzenia:
Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom,
Tchnienie wiatru - płatkom śniegu.

Jest taki dzień -
Tylko jeden raz do roku.
Dzień, zwykły dzień,
Który liczy się od zmroku.

Jest taki dzień,
Gdy jesteśmy wszyscy razem.
Dzień, piękny dzień -
Dziś nam rok go składa w darze.

Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia;
Wszyscy wszystkim ślą życzenia,
A gdy wszyscy usną wreszcie,
Noc igliwia zapach niesie.