Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dlaczego pada deszcz-na pewno nie wie nikt.

Dlaczego wieje wiatr-na pewno nie wie nikt.
Dlaczego słońce lśni - na pewno nie wie nikt.
A czy ktoś kocha cię - na pewno nie wie nikt.

Bo co obchodzi cię deszcz i wiatr
Gdy sam przed siebie wędrujesz w świat,
Gdy z tobą nikt i z nikim ty.
Sam przez świat, sam przez świat.

Gdy jednak spotkasz na drodze swej
Dziewczynę, której spodobasz się,
To powiesz jej, to powiesz jej:
Chodźmy w świat, razem w świat!
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego pada deszcz.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego wieje wiatr.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego słońce lśni.
Zrozumiesz wtedy już, bo ktoś kocha cię.

Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.

Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.




Państwo nawet nie uwierzą,

Jak dziś trudno być młodzieżą,
Gdy dyskusja na nasz temat groźna wre.
Wypowiada się socjolog,
Ciocia i psychopatolog,
ZMS i ktoś z MO i z ZHP.

Krzyczą chórem: "Dać im burę!
Za te włosy, za te głosy, za te szatki,
Za te grzywkim za zagrywki, za prywatki,
Za gitary na dodatek elektryczne,
Za kolana nastolatek magnetyczne!"
Siła złego i dlatego

Przedwojenna młodzież bardzo nas nie lubi,
Huczy basem na nas, huczy raz po raz.
I w domysłach ta eks-młodzież wciąż się gubi,
Co wyrośnie, co wyrośnie kiedyś z nas?

A nas samych to pytanie trapi mocno,
Bo nie wiemy, co też może z nas wyrosnąć,
I co robić, by nauki nie szły w las,
Bo strach myśleć, co wyrosnąć może z nas!
d
Dla nas starsi - też zagadka,
Więc prosimy kiedyś dziadka,
By wyjaśnić tę zagadkę zechciał nam:
"Powiedz dziadku, z prawdą w zgodzie,
jaka też to była młodzież,
ta w gatunku przedwojennym - oceń sam."

Dziadek miękko machnął ręką:
"Lambeth-walki, five o'clock, co dzień jazzy,
i w kawiarniach, przy pół czarnej, każda z każdym,
na dansingi z rekolekcji uciekali
I się w tangu bez obiekcji przytulali."
Siła złego - więc dlaczego

Przedwojenna młodzież bardzo nas nie lubi?
Czemu huczy na nas basem raz po raz/
I w domysłach się eks-młodzież czemu gubi,
Co wyrośnie, co wyrośnie kiedyś z nas?

To pytanie już nas samych martwi mocno,
Bo widzimy, co - niestety! - z nich wyrosło!
Więc poprawmy się co żywo, póki czas,
Bo strach myśleć, co wyrosnąć może z nas!




Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis