Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dlaczego pada deszcz-na pewno nie wie nikt.

Dlaczego wieje wiatr-na pewno nie wie nikt.
Dlaczego słońce lśni - na pewno nie wie nikt.
A czy ktoś kocha cię - na pewno nie wie nikt.

Bo co obchodzi cię deszcz i wiatr
Gdy sam przed siebie wędrujesz w świat,
Gdy z tobą nikt i z nikim ty.
Sam przez świat, sam przez świat.

Gdy jednak spotkasz na drodze swej
Dziewczynę, której spodobasz się,
To powiesz jej, to powiesz jej:
Chodźmy w świat, razem w świat!
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego pada deszcz.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego wieje wiatr.
Zrozumiesz wtedy już, dlaczego słońce lśni.
Zrozumiesz wtedy już, bo ktoś kocha cię.

Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.

Gdy deszcz cię zmoczy, wysuszy wiatr,
Gdy słońce blaskiem rozjaśni świat,
To pójdziesz z nią, to pójdziesz z nią
Razem w świat, razem w świat.




Prawie ten sam pejzaż 
Ale nie pamiętam
Śladów, które zatarł czas.
Nawet w tamtym oknie
Zmierzch rysuje inną twarz
Inni ludzie wokół
Inne światła w mroku,
Drzew w południe dłuższy cień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak,
Uuu... za pierwszy lepszy sen
Uuu... odeszła kiedyś Anna M.
Była ze mną wszędzie
Była, jest i będzie.
Chce czy nie chce - wraca znów.
W wierszu, w rytmie godzin,
W ciszy która szuka snu,
W niepokoju zdarzeń
W niepewności wrażeń,
W sprawach, które niesie dzień.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?
Uuu... daleko, blisko tak...
Idzie znów ulicą
Wiatru się nie wstydząc,
Ma w ramionach cały świat,
Chmur wysokie żagle,
Każdą barwę, każdy kwiat.
Z niebem ponad głową
Idzie, nie wiem dokąd;
Tylko tyle o niej wiem.
Gdzie jest dzisiaj Anna,
Gdzie jest teraz Anna M.?


Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis