Gdy się, Już w dolinach kwitnie głóg.
Niebem mknie." /> Gdy się, Już w dolinach kwitnie głóg.
Niebem mknie." />

Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nie możemy iść dzisiaj do kina:

"Dozwolone od lat osiemnastu".
Mówić: "chłopiec mój, moja dziewczyna";
"Dozwolone od lat osiemnastu".
Czy mi wolno zakochać się w tobie,
W twym uśmiechu i twych oczu blasku?
Czy ktoś głosem surowym nie powie:
"Dozwolone od lat osiemnastu".

Taki refren powtarza starszy brat:
"Dozwolone od osiemnastu lat".
Więc po nocach się śni - już każdy zgadł -
"Dozwolone od osiemnastu lat".

Lecz możemy umówić się z wiosną -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
Śmiać się, śpiewać piosenki zbyt głośno -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
W śnieżną bitwę zabawić się zimą -
"Dozwolone do lat osiemnastu".
Mówić: "Serwus" do swojej dziewczyny -
"Dozwolone do lat osiemnastu".

Nowy refren powtarza wszystkim wiatr:
"Dozwolone do osiemnastu lat".
Znów po nocach się śni - już każdy zgadł -
"Dozwolone do osiemnastu lat".

Czas ucieka, choć nikt go nie prosi,
Wkrótce drogą wybierzesz już własną.
I niedługo przestanie ci grozić
"Dozwolone od lat osiemnastu".
Ale choćbyś przekroczył trzydziestkę -
Gdy pewnego dnia kiepski masz nastrój,
To rób wszystko, co tylko na świecie
Dozwolone do lat osiemnastu.




Siądziemy dziś przy świecach,

Gdy się skończy dzień.
Kocisko zejdzie z pieca,
Szarobury leń.
A gdy, a gdy
Zaświeci gwiazdka nam,
Z kolędą tą drogą złą
Pójdziemy w świat.

Gwiazdeczko, która świecisz - hen!
Niedźwiedziom daruj mocny sen,
A smutnym ludziom złoty grosz,
Zboża łan, kwiatów kosz.

Gwiazdeczko, która świecisz - het!
Daj każdej babci ciepły pled,
Osiołkom daruj siana w bród,
Śpiewaj z nami jak z nut,
Śpiewaj jak z nut.
Ogrzej na szybach lód.

Siądziemy dziś przy sobie
Niby sowy dwie.
Na deser po połowie
Wypijemy łzę.
A gdy, a gdy
Zaświeci gwiazdka nam,
Z kolędą tą drogą złą
Pójdziemy w świat.

Gwiazdeczko, która świecisz - tam!
Daj czarnym kotom cienie bram,
Okrętom w morzu syren śpiew,
Mało raf, dużo mew.

Dopóki świecisz, mamy raj.
Pyzate dzieci daj nam, daj.
Kochankom daruj zgody cud.
Śpiewaj z nami jak z nut,
Śpiewaj jak z nut.
Ogrzej nam w sercach lód.




Już w dolinach kwitnie głóg.

Niebem mknie żurawi klucz.
Zanim nocne mgły opadną,
Trzeba ruszać w stronę gór.

Znów się rozstać przyjdzie nam:
Już na hale owce gnam.
W noce ciche i bezchmurne
Będę gwiazdy liczył sam.

Snuje się ogniska dym,
Myśl wędruje razem z nim.
Leci z wiatrem, hen, do Ciebie
Jak żurawi klucz na niebie.

Gdy wśród gór uderzy grom,
Echo go poniesie stąd
Nad lasami, dolinami -
Aż do sercu bliskich stron.

Już ogniska wygasł żar,
Bieli się popiołu garść.
Szumi gdzieś wezbrany strumień,
Księżyc chmury gna.

Gdy powracać przyjdzie z Tatr,
Będę gnał jak halny wiatr,
Tak jak stada chmur po niebie -
Żeby prędzej ujrzeć Ciebie. /bis