W sześciu strunach zaklęta muzyka,
W sześciu strunach czułość i ból,
W sześciu strunach swe niebo zamykał,
Z nad mazurskich jezior i pól...
W sześciu strunach wpisane marzenia,
W sześciu strunach radość i gniew,
W sześciu strunach rockowy poemat
I ta miłość do jednej z Ew...
A życie kochał, jak szalony,
Razem z jesienią szedł przez park,
Świtem słowiki szczęścia gonił,
Nad białym krzyżem schylił kark...
Cumował w portach ludzkich marzeń,
Zachłannie kochał, szybko żył,
Czasem go spytał ktoś przy barze,
No, powiedz stary, gdzieś ty był...
W sześciu strunach zaklęta muzyka...
Zbyt szybko doszedł do tej bramy,
Za którą nie ma innych dróg,
Nawet nie zdążył wziąć gitary,
Pewnie by zabrał, gdyby mógł...
Nie wyśpiewana życia puenta,
Ostatnia coda wielkiej gry,
Wystarczy nutek, by pamiętać,
Że był tu taki ktoś, jak Ty...
Zabiegany człowiek taki
Ścina drzewa, goni ptaki
Na różowo pomalować chciałby świat.
Wierzy w cuda i kabały
Zwykle szuka dziury w całym
Wierzycielom jeszcze spłaca kilka rat.
Żeby znaleźć Eldorado gotów przebyć drogi szmat
Z byle kim, byle gdzie, byle by, byle już, byle jak.
Sam już nawet nie wie, ile warte życie tak
Z byle kim, byle gdzie, byle by, byle już, byle jak.
Ale przyjdzie chwila taka,
Że Cię znudzi w sercu wakat
I ta niepojęta pustka czterech ścian.
Wtedy spotkasz Tę dziewczynę
W autobusie lub pod kinem
I już diabli wezmą życia prosty plan.
Zdarte buty na dno szafy by nie wracać w nich na szlak
Z byle kim, byle gdzie, byle by, byle już, byle jak.
Kochasz ją zdziwiony, że też można było tak
Z byle kim, byle gdzie, byle by, byle już, byle jak.
Jeszcze jeden dzień jeszcze tylko chwila
I już wiesz, jak ma być no i jak trzeba żyć
Byle dziś, byle już, byle tak, byle tu, byle z nią.
solo (instr. guitar):
Jeszcze jeden dzień jeszcze tylko chwila
I już wiesz, jak ma być no i jak trzeba żyć
Byle dziś, byle już, byle tak, byle tu, byle z nią.