W sześciu strunach zaklęta muzyka,

W sześciu strunach czułość i ból,
W sześciu strunach swe niebo zamykał,
Z nad mazurskich jezior i pól...

W sześciu strunach wpisane marzenia,
W sześciu strunach radość i gniew,
W sześciu strunach rockowy poemat
I ta miłość do jednej z Ew...
A życie kochał, jak szalony,
Razem z jesienią szedł przez park,
Świtem słowiki szczęścia gonił,

Nad białym krzyżem schylił kark...
Cumował w portach ludzkich marzeń,
Zachłannie kochał, szybko żył,
Czasem go spytał ktoś przy barze,
No, powiedz stary, gdzieś ty był...
W sześciu strunach zaklęta muzyka...


Zbyt szybko doszedł do tej bramy,

Za którą nie ma innych dróg,

Nawet nie zdążył wziąć gitary,

Pewnie by zabrał, gdyby mógł...

Nie wyśpiewana życia puenta,

Ostatnia coda wielkiej gry,

Wystarczy nutek, by pamiętać,

Że był tu taki ktoś, jak Ty...


Droga, którą idę, jest jak pierwszy własny wiersz.

Uczę się dopiero widzieć świat, jaki jest.
Uczę się dopiero świata, jaki jest.

Droga, którą idę, biegnie śladem ludzkich spraw.
Szukam swego czasu, jasnych słów, prostych prawd.
Szukam swego czasu, jasnych słów i prawd.

Już tyle słońc wzeszło tylko jeden raz.
Już z tylu stron zapłonęły ognie gwiazd.
Już tyle miejsc zapomnienia pokrył kurz.
Wiem, co to jest, lecz się nie zatrzymam już.

Droga, którą idę, czasem błądzi w pełni dnia.
Kocham, pragnę, tracę, chwytam dzień, póki trwa.
Kocham, pragnę, tracę, chwytam dzień, gdy trwa.

[-murmurando-]

Już tyle słońc wzeszło tylko jeden raz.
Już z tylu stron zapłonęły ognie gwiazd.
Już tyle miejsc zapomnienia pokrył kurz.
Wiem, co to jest, lecz się nie zatrzymam już.

Droga, którą idę, nie wybiera łatwych lat.
W czasie, który minie, odbić chcę własny ślad.
W czasie, który minie, swój odbiję ślad.