Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Niebo się otwiera wierzchołkami sosen,

Gałęziami szarpie niecierpliwy wiatr.
Słońce w piasek rzuca okruchami złota,
Gubi swe promienie wśród wysokich traw.

Płonie w twoich włosach wstążka czy kokarda.
Zaraz nasz powita twoich oczu blask.
Siedzisz i zaplatasz piękne swe warkocze.
Zaraz powiesz z dumą, że już masz pięć lat.

Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo wśród drzew.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
W dali słychać twój śmiech.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo znad wzgórz.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
Dziś odnajdę cię znów.

Patrzysz jak żeglują stada chmur po niebie.
Słuchasz bajek, które opowiada las.
Słońce na twym nosku nowe piegi liczy.
Pewnie ich przybędzie dużo tego dnia.

Słońce już w zenicie, wokół krążą osy.
Leje się do szklanki morelowy sok.
Wypij, Florentyno, zdrowie wszystkich dzieci.
Wśród wysokich sosen stanie dla nich dom.

Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo wśród drzew.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
W dali słychać twój śmiech.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
- Woła echo znad wzgórz.
Hej! Hej! Hej! Florentyno!
Dziś odnajdę cię znów.


Smutne oczy, piękne oczy,

Smutne usta bez uśmiechu ...
Widzę co dzień ją z daleka -
Stoi w oknie aż do zmierzchu.

Anna Maria ...

Tylko o niej ciągle myślę
I jednego tylko pragnę:
Żeby chciała choć z daleka,
Choć przez chwilę spojrzeć na mnie.

Anna Maria smutną ma twarz,
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...

Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś
Swe odbicie w smutnych oczach.
Jakże chciałbym móc uwierzyć
W to, że kiedyś mnie pokocha.

Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...

Lat minionych, dni minionych
Żadne modły już nie cofną.
Ten, na kogo ciągle czeka,
Już nie przyjdzie pod jej okno.

Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... /bis

Anna Maria ...


[-wokaliza-]


Na kraniec siedmiu mórz,
Na kraniec siedmiu zórz
Przypłynął raz kapitan,
Z księżycem się przywitał
I zapadł w sen ... i śnił ...

Mija młodość jak woda,
Czoło chmurzy się częściej -
A tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda na szczęście!

Nikt otuchy nie doda,
Cienie kłębią się gęściej -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

Coraz trudniej po schodach,
Coraz puściej w kredensie -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

[-wokaliza-]

Z tysiąca szarych biur
Zmęczony wyszedł chór.
Odstawił w kąt liczydła,
Wykąpał się w powidłach
I zapadł w sen ... i śnił ...

Mija młodość jak woda,
Czoło chmurzy się częściej -
A tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda na szczęście!

Nikt otuchy nie doda,
Cienie kłębią się gęściej -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

Coraz trudniej po schodach,
Coraz puściej w kredensie -
Aż tu nagle pogoda,
Taka dobra pogoda,
Odpowiednia pogoda na szczęście!

[-wokaliza-]