Jesteś taka jak inne dziewczęta:
[Nie powiedziałbym tego ...]
Lubisz bawić się, być uśmiechnięta.
[Aaa, to tak!]
I choć wad masz różnych sto,
[Ile?]
Najdziwniejsze jest jednak to:
[Co?]
To, że ty się boisz myszy - [ho ho ho!]
Czy nie śmieszne to? Tak, śmieszne to!
Ale ty się boisz myszy, [ho ho ho!]
Tak jak mało kto! Jak mało kto!
Ty się bardzo boisz myszy;
Nie wie o tym nikt. Tak, nie wie nikt!
O tym, że się boisz myszy, [ho ho ho!]
Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!
[-instrum.-]
Nie powinno to nikogo dziwić.
[A nie, nie, nie.]
Każdy przecież ma swoją słabą stronę.
[Uhm, ty też.]
I choć ta zabawną jest -
[Jaką?]
Ciebie jednak przeraża mysz!
[Co takiego?]
No, bo ty się boisz myszy. [ho ho ho!]
Czy nie śmieszne to? Tak, śmieszne to!
Ale ty się boisz myszy, [ho ho ho!]
Tak jak mało kto! Jak mało kto!
Ty się bardzo boisz myszy;
Nie wie o tym nikt. Tak, nie wie nikt!
O tym, że się boisz myszy, [ho ho ho!]
Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!
O tym, że się boisz myszy, [uhm]
Choć to taki wstyd! Ach, jaki wstyd!
Ona zaraz ma tu przyjść.
Mówię wam, co za dziewczyna!
O niej wy możecie śnić,
A ja pójdę z nią do kina.
Włosy złote ma jak... jak...
W oczach jej gra Czarne morze.
Już mi słów po prostu brak...
[Słuchaj, a resztę w jakim ma kolorze?
No? No, właśnie - powiedz!]
Co za dziewczyna! Co za dziewczyna!
Filmową gwiazdę przypomina.
Monikę Vitti? [- Ha, lepsza!
Miss Europa? - Jak?! Ładniejsza!
Ma szczęście chłopak -
Nie to co my! Nie to co my!
Ja też randkę tutaj mam.
Mówię wam, co za dziewczyna!
Tylko spokój, cicho, sza.
Niech z nią żaden nie zaczyna!
Nosek zgrabny ma jak... jak...
Mhm... Najsłodsze w świecie usta.
Głosik dźwięczny ma jak ptak.
[A jak tak u niej nóżka, co? -
Aaa! Ładna?]
Co za dziewczyna! Co za dziewczyna!
Królową jakąś przypomina.
Madagaskaru? [ - Porównanie! - ]
Czy Zanzibaru? [ - Jak to?!
- Och, królu! Daruj nam ten głupi żart!
- Tak! - Tak, nie gniewaj się! No, dobrze?
- Dobrze! - No!]
Ja też z kimś tu - dziwny traf,
Mówię wam, co za dziewczyna!
Nie wymagam od was braw -
Ona jest naprawdę inna.
Rzęsy długie ma jak... jak...
Średni wzrost - taki najlepszy -
I szczególnych znaków brak.
Tylko tutaj mały pieprzyk.
Co za dziewczyna! Co za dziewczyna!
Ona mi kogoś przypomina.
[ - Jak to? Tobie też ona coś przypomina?
- A to... tobie też?
- No, co to? Co to?
- No nie! Niemożliwe!
- Zaraz, zaraz, zaraz! Chwileczkę, chwileczkę!
- Rzeczywiście coś mi tutaj nie gra. No, nie ma się co oszukiwać.
Słuchaj, Benek! Jak ona ma na imię - nie Alina przypadkiem?
- O! I ty ją znasz?
- No, jak to:? Znam, bo się z nią na dzisiaj umówiłem!
- O, ja przepraszam! Ja tu na nią od godziny czekam.
- Od godziny? O! To jeszcze chyba będziesz długo czekał!
- Wiecie co? Mnie się zdaje, że... że ona wystawiła nas do wiatru.
- Oj! Oj!
- Ojej!
- Ojej!
- Aa, nie ma się co martwić! Właściwie nieważne. Po co my się kłócimy?
Ona mi się nie podoba w ogóle - taki nos jak kartofel ma.
- Ooo!
- Tak, no...
- W ogóle... włosy takie jakieś farbowane, nieładne...
- Farbowane...
- A jaka piegowata!
- Piegowata, co?
- Aha!
- Ojej!
- I rzęsy jakieś za długie... coś mi tu w ogóle...
- Hy hy hy...
- Sztuczne, sto złotych komplet.]
Co za dziewczyna! Co za dziewczyna!
Pokrakę jakąś przypomina.
Biletów osiem mamy do kina...
Tak z dziewczynami, tak zawsze bywa.
Co za dziewczyna! Co za dziewczyna!
Co za dziewczyna!
[ - Eee tam!]